• plytek krwi 157
  • siemens a65 i gry
  • ceny biletow mzk waw
  • www;dolly;baster;com
  • casting fotografia
  • Fakta om Roma
  • wroclaw hurtownia oleju lotos
  • skutki uboczne Azitrox
  • ul sowackiego radom vistula
  • najłatwiejsze desery
    wiersze z szuflady Ady :))
    na jaki kierunek najłatwiej się dostać na UW
    Najłatwiejsze ciasto w świecie składniki
    najłatwiejsze chwyty gitarowe
    Najłatwiejszy utwór Chopina
    najłatwiejszy wzmacniacz do zrobienia
    najłatwiejszy program DJ
    Naprawa syreny alarmowej
      aaaawiersze z szuflady Ady :))aaaa

    Temat: Counter-Strike
    heh, mój rekord w tym CSie to ponad 8000 . Grałem na najtrudniejszym . To jest za łatwe jak wiesz gdzie kolesie wychodzą .

    Ale giera spoko.

    Na najłatwiejszym i średnim cały czas z deserta lub czasami z flasha. Tylko na najtrudniejszym m4 uzywalem jeszcze. AUG sie wogule nie przydaje.
    Źródło: forum-muzyczne.net/index.php?showtopic=48281



    Temat:
    Ej, nie przyszliśmy tu się opalać tylko na recon. Mam zamiar obejść cały teren dookoła, określić możliwości niezauważonego wejścia do środka, wykrycia straży i ewentualnych zabezpieczeń. Patrzę pod nogi szukając pułapek (to raczej poza ogrodzonym terenem), czaję którędy najlepiej wejść, ale i którędy ewentualnie będzie najłatwiej uciekać. Dobrze by było wdrapać się na coś, żeby zobaczyć jak wygląda dach. Da się jakoś na niego wdrapać, żeby do magazynu dostać się "na mikołaja"? Itd, itd... Szczególnie pilnie wypatruję ruchomych celów, kamer, czujników, itp, czyli wszelkiej możliwości wykrycia naszych skromnych osóbek. Jednym słowem - chciałbym zebrać wszystkie możliwe taktyczne informacje, żeby określić sposób przeprowadzenia akcji: taranem czy po cichu.
    Czynię to ściskając w garści MP5 TLF oczywiście. Latarka w pogotowiu, ale liczę na to, że nasz wzrok przyzwyczaił się już trochę do panujących wokół ciemności.

    Miszczu, czy okna są szczelnie zabite czy można od wewnątrz obserwować przez szczeliny między deskami?

    Natasha, bez wygłupów proszę. Umówmy się, że nie masz ammo i nie strzelasz. Rozglądasz się, a jak coś zobaczysz to najpierw pytasz mnie, potem walisz zagrożenie kolbą, potem uciekasz, a dopiero potem strzelasz. Powiedz no, jaką masz przy sobie broń, poza ulubionym, Springfieldem oczywiście? Bo jeśli masz tylko Springfielda to lepiej znajdź sobie dobry punkt, żeby mnie osłaniać w razie niespodzianki.

    Natasha przehandlowała Springfielda za Barreta M82 A1. Poza nim ma jeszcze Desert Eagle'a.
    Źródło: rpgonliner.fora.pl/a/a,79.html


    Temat: Fajne strategie
    Zależy jakie klimaty lubisz
    Mi bardzo podpasowały te gry:
    D-Day
    1944 Battle Of The Bulge
    Desert Rats vs. Afrika Korps

    Wszystkie trzy są z takiej "trylogii". RTS-y osadzone w II wojnie światowej. Trzeba się nieźle namęczyć nawet na najłatwiejszym poziomie ;P
    Źródło: strongholdnet.gry-online.pl/viewtopic.php?t=1425


    Temat: Cabal Luntern
    te dynie duże nie są aż tak trudne... pozatym w green des, blood ice i desert te dynie są najłatwiejsze im dalsza kraina tym trudniejsze np. moj kolega na 56lvl wizard ciągle na nie chodzi... ja w fort. ruin mam dynie na czerwonym i nie mam z nia szans a w port lux ubijam sam. w sumie to na duże dyniki nie opłaca sie chodzić w te 10 min które na nią trzeba poświęcić można zcrafcić itemy za wiecej kasy niż z niej będzie(patrząc jeszcze na to ile sie na nią miksturek zmarnuje xD)
    Źródło: cabal-online.org/viewtopic.php?t=2470


    Temat: Anima Tactics+ Infinity.
    hym my tu tak gadu gadu a najłatwiej i tak naprawde to pomaga najlepiej jest dorwać "pro" malaża i niech ci na żywo pokaże oco hodzi z tym cieniowaniem metalików i całą resztą - obcjonalnie potrzebujemy ci znaleść bardzo łopatologicznego tutka m.. z duzą likością fotek - poszuka sie :)
    o i jakudało mi się otrorzyć to "żrudło inspiracji" - to jest "Desert Yello" yeśli chodzi o kolor - a dokładnie taki uzyskuje się :
    Desert yello a potem rozwodnione mocno - brown ink / albo Sepia ink ./ albo jeszcze bardziej rozwodniony smoke ink :) i wtedy jest ten kolorek
    Źródło: mgla.pl/forum/viewtopic.php?t=639


    Temat: ancient magic


    jest to quest bardzoo trudny. :
    boom widac ze go nei robiles moze jest trudny ale nie bardzo

    topic: thiev wbijesz w godzine na pp
    a deserta powinienes zrobic na spokojnie moj kolega purek z 1 def zrobil wiec ty tym bardziej
    wg mnie najtrudniejszy w deserice potwor to damis i na niego wez sporo pray potow chyba ze ci sie uda go zatrzymac za szczurem i go zmagii lub z luku zaciukasz xd
    najlatwiejszy jest KAMIL ja go rozwalilem bez potow i uzylem 4 sharki
    Źródło: forum.runepl.com/viewtopic.php?t=30982


    Temat: DT
    Desert Treasure, mam takie pytania:

    Do jakiego gościa jak sie przygotować? czary czy meele? jakie czary?

    W opiesię na runepl jest że po zabiciu tego ognistego zaatakuję mnie niespodziewanie jakiś koleś z szybkim mieczem, ile cza na niego czekać i na pewno w tym momencie wyskakuje?



    Licze na odpowiedzi od osób które juz tego quetsa zrobiły i wiedzą o nim to i owo.

    [ Dodano: 21-12-2008, 08:47 ]
    aha zapomnialem moja magia to 66 a meele mam cmb 86 str 70 att 67 def 66 hp 69
    Ja mając podobne do twoich poziomy rozwalałem wszystkim z magii... Używasz najlepszych zaklęć jakie masz, tyle że do tego, który siedzi w Studni na pustynii najlepsze są water spelle.
    A co do tego "kolesia z szybkim mieczem"(lul, ale określenie) - nie zawsze wyskakuje, np. ja go nie miałem.

    PS: Najłatwiej ich pokonać ancientem
    Źródło: forum.runepl.com/viewtopic.php?t=31195


    Temat: Nasz postać w RS
    1.Nick: Admiral265
    2.Skąd się wziął?: Grałem wtedy w GTA Vice City- mercedes miał taka nazwę -
    byłem noobem nie mogłem wymyślić nic lepszego
    3.Najlepszy skill: Fletching(jeden z najłatwiejszych)-70
    4.Najgorszy skill: Farming(większość będzie wiedziała dlaczego)-10
    5.Ubiór:
    -Robotnik(rzadko kiedy)-mime gloves,desert boots,obby cape,full larupia,glory,wealth
    -Wojownik(częściej)-obby cape,rune helm i kite H2,rune pl8 body i legs,desert boots ,m gloves,glory wealth
    -Mag-full black mystic, lava battlestaff,glory,wealth
    -ranger-nie trenuje raz dotrenowałem do 50 i się skończyło
    6.Najlepszy zarobek-ok.600k
    7.Gram od maja 2007 jedna przerwa w wakacje na 1,5 miecha
    Źródło: forum.runepl.com/viewtopic.php?t=24172


    Temat: Battlefield 1942
    ja gram:) zazwyczaj gralismy z Czubaka i moim kumplem na lokalu postawionym z duuuza iloscia botow:) ale to jest gra jednak na tyle strategiczna ze nie nalezy za bardzo zastanawiac sie nad taktyka w stylu CSa bo jest na to BF za dobry:)
    chcesz pograc jakos w necie. to daj znac mi albo Czubace na priva wymienimy sie #GG i sie zgadamy.

    na BF:Vietnam nie mam kasy na razie. ale podstawke mam orginala i gramy zazwyczaj w dodatek darmowy Desert Combat. sciagnij sobie polecam! calkowicie freeware'owy add-on zrobiony na poziomie orginalnej gry (nowki sprzety. czolgi heli odrzutowce itp). zajmuje jakies 700meg (najnowsza wersja 0.7 najlatwiej/najszybciej sciagnac z GameSpy'a). i do tego jeszcze patch 1.6.

    oprocz tego fantastyczny add-on (tez darmowka!) to Eve of Destruction czyli de facto BF:Vietnam tyle ze za friko!
    oba sa fantastyczne:)

    cya
    wojtasl
    Źródło: wgk.com.pl/forum/viewtopic.php?t=9642


    Temat: Broń do ochrony osobistej?


    Ciekaw jestem co Wy o tym sadzicie? Jaka palna jest najbezpieczniejsza, najszybsza, najlatwiejsza w obsludze, najcelniesza?



    Pojechales z tym pytaniem :lol: :lol: :lol: A jaka wiatrowka jest najcelniejsza, najfajniejsza, najladniejsza i najbardziej wyjechana w kosmos? :twisted: :lol:

    PS. I co - Dziewulski nosi codziennie za paskiem tego deserta? 8)
    Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=22383


    Temat: OPEK- O Porazka Ekstremalnie Katasroficzna
    Ja też poproszę zastrzyk z OPKA, jeśli można.



    W kwestii czy to jest OK czy nie moje zdanie jest identyczne z Vysogotkowym. Społeczność Falloutowa nie powinna stać obojętnie wobec czyjejś konkwisty na miłe jej sercu ziemie.



    Z tego co mówicie wszystko byłoby w porządku, gdyby:

    1) książka była za darmo

    2) autor nie zastrzegał SOBIE samemu (czy też to wydawnictwo OPEK "ma prawa"?) CUDZYCH nazw i grafiki.



    Sam trochę piszę fallout-fiction i wg mnie jedyna droga jaką można wybrać, żeby w zgodzie z prawem (i ew. z sumieniem;)) sprzedać swój falloutowy tekst to wywalić z niego wszystkie nazwy i rzeczy dotyczące świata Fallouta. Najłatwiej chyba zrobić to przenosząc tekst w polskie realia. Postapokalipsa pisana po polsku i z polskimi, swojskimi realiami może być lepsza niż po angielsku, z falloutowymi nazwami, rekwizytorium, miejscami czy postaciami (a że w ogóle postapokalipsa po polsku może zmiażdżyć/a co najmniej przyćmić Millera, Robinsona, Devera, Anthonego, Wyndhama i resztę - o tym można się łatwo przekonać czytając "Głowę Kasandry" Baranieckiego).

    Tym bardziej się dziwię głupocie autora.



    Chętnie przyłącze się do petycji dla CDProjektu lub pomogę ją napisać

    O ile sam fakt sprzedawania książki z nazwami ze świata Falloutowego kwalifikuje się na egzekucję z Desert Eagle'a, to zastrzeganie sobie samemu cudzych nazw i grafiki jest godne połaskotania ripperem wrażliwych części ciała i współodpowiedzialnych wydawców.



    PS: wracam z wakacji dopiero za 1-2 tyg, więc dam ew. glos dopiero wtedy;

    na razie!
    Źródło: shamo.gry-online.pl/agora/index.php?showtopic=1413


    Temat: Co nas czeka...

    Cytat: więte miejsca niekoniecznie muszą służyć temu, do czego je powołano. Tam, gdzie rodzą się silne emocje, mogą również grasować odpryski potwornego Cthulhu — guimony.

    Kamil Stochard z ABW, z zamiłowania kontestator, przy tym uwikłany w nieszablonowe związki miłosne, zostaje oddelegowany do pomocy amerykańskiemu koledze i wkrótce, z osłupieniem i ekstremalnym niedowierzaniem, wysłuchuje opowieści fachowca od guimonów i ich likwidacji. Godzi się jednak na współpracę — raz, bo w pracy i tak trzeba coś robić, dwa, bo przekonują go przywiezione przez urodzonego w PRL-u agenta zabawki, a dokładniej mówiąc — pistolet „Desert Eagle” do prywatnego użytku.

    Amerykański agent, jeden z kilku mistrzów eksterminacji guimonów, wprowadza Kamila w tajniki walki z nieludzkimi przeciwnikami. Największym problemem jest ich wygląd. Maskują się, zwykle przybierając postać osób wiekowych i niedołężnych. Do staruszków wszak trudno strzelać, a jeszcze trudniej chlastać ich białą bronią. Niestety, nie ma innego sposobu na zniszczenie pociotków straszliwego Cthulhu, który ciągle żyje na dnie Pacyfiku w mieście cyklopów R'lyeh i tylko czeka na okazję, żeby się uwolnić.

    Para coraz bardziej zaprzyjaźnionych likwidatorów przemierza więc współczesną Polskę w poszukiwaniu miejsc, w których guimonom najłatwiej sycić się emocjami. Odwiedzają Toruń, Wadowice, wszędzie tropiąc Fn'thala, potężnego kardynała przerażającego bóstwa. Niebawem jednak ich problemem staną się również zwyczajne polskie bandziory, które planują na Stochardzie zemstę za dawne krzywdy.


    Rada Toudiego. Omijać to z Daleka Kiła syf i mogiła
    Źródło: shadow.zaginiona-biblioteka.pl/viewtopic.php?t=95